Atakujemy, ostatnie podejscie, wszyscy turysci wstali przed nami. My I jakies niedobitkiwychodzimy na koncu stawki. Pierwszy pionowy odcinek jest morderczy. O 4 rano nie wyspani bez sniadaniapod gore , jak zwierze ? kto to wymyslil? Po godzinie dochodzimy do High base camp-u, tu ladujemy zyciowe baterie, jedzac duze, olbrzymie sniadanie. Organizm zaczyna dzialac, moc powraca. Mijamy kolejnych ludzi. Dochodzimy na szczyt I odbieramy [...]
Dzien 13
Manang- Thorang Phedi 1000m w gore, po 2 dniach relksu pokonalismy zwawo, ale na miejscu wychodzi trud dnia. Spotykamy duza grupe bialych ludzi,nie ma tu wyboru spania bo sa tylko 2 hotele wiec wszyscy siedza razem. Nikt nie bawi jednak dlugo, nawet knajpa zamyka sie o 9 bo jutro wszyscy wstaja o 3 rano.
Dni 8, 11, 12 – Manang
Główne miasto w tym dystrykcie, przypomina westernowe miasteczko, szeroka, piaskowa główna droga. Hotele i restauracje to po prawej, to po lewej, tłumy białych łażących w tą i nazad w poszukiwaniu, rozrywki, spokoju czy krakersa oraz lokalni ujeżdżający kucyki. My w Manang czuliśmy się świetnie, wszystko dzięki gościnności lokalnych oraz wielkiemu odkryciu. Jak zwykle, gdy nad wioską zapada mrok i wszyscy turyści kładą się spać, my [...]
Dzien siódmy
Z Upper Pisang do Manang prowadzą dwie drogi, dolna – łatwiejsza oraz górna – trudniejsza. Ja I Kusior poszliśmy na łatwiznę, reszta rogali się wspinała. Doliniacy doszli do celu 3 godziny przed Góralami, lecz straciliśmy niesamowite, jak opisują chłopaki widoki, Przejrzystość powietrza była najlepsza ze wszystkich 15 dni trekkingu. Można było podziwiać masyw Annapurny, dodatkowo odkrywając przy tym niesamowity lokalny [...]
Dzien szósty
To dzień spokojnego marszu, bez historii I histerii. 15 km zaplanowanych na ten dzień pokonaliśmy sprawnie I bez przystanków. Droga z Chame do Upper Pisang zaskoczyła tylko pod koniec, kiedy to niejaki Gruber, został z tyłu by być na miejscu dużo przed wszystkimi. Cwaniaczek obrał zapomniany szlak I skrócił sobie trasę o mniej więcej 2 km.
Dzień piąty
Miał to być kolejny normalny dzień, wśród pięknych widoków i upalnego słońca. Wyruszyliśmy standardowo koło godziny 7, mieliśmy iść dolną drogą, ale lokalni nas z niej zgarnęli i poszliśmy górną. Wydawało się nam, że idą wszyscy, niestety Kusior który wyszedł z noclegowni troszeczkę później niż reszta, nie został zgarnięty przez lokalnego i nie poszedł górną trasą. Poszedł sam. Poszedł w dzicz. Dolna trasa była [...]
Annapurna Circuit Trek
Przygotowania Chcąc odbyć trekking w rejonie Annapurny należy uzyskać pozwolenie od lokalnych władz. My dostaliśmy w lokalnym biurze w Pokharze, gdzie zbieraliśmy siły na tę zabawę. Koszt takiego pozwolenia to 2000 rupii nepalskich czyli 80 zł. Do tego należy wykupić zieloną/niebieską kartę (trekking bez przewodnika/z przewodnikiem), która poza sezonem jest bezpłatna, a w trakcie kosztuje 20 dolarów amerykańskich. Do tych papierkowych zabaw potrzeba 4 [...]