Drużyna pierścienia

Poranek jak każdy inny, słońce, góry, Ladakhiczycy w namiotach pichcą coś od wschodu i rozmawiają w tym swoim dziwnym i trudnym języku, powtarzając co chwilę Julley. Wstajemy powoli, zmęczeni dniem wczorajszym, a może raczej poprzednią nocą. Leniwie spod kołdry w blaszanym baraku wyłaniają się spalone gęby Prezesa, Karolka i Grubera. Nie chce mi się wierzyć ze to ostatni wspólny poranek, ale z każdą spakowaną rzeczą [...]

Pang ” Sarche

Tym razem 80 kilometrów i dwie przełęcze pokonaliśmy sprawnie, kręciliśmy kilka ujęć przy pięknej rzece i rozradowanym Słońcu. Dojeżdżając do kolejnej wioski ujrzeliśmy kilka namiotów, jakby na pustyni, która otoczona jest przez śnieżne szczyty i rzekę. Zamieszkaliśmy w Blaszanym Baraku, chroniącym od wiatru lepiej niż namioty restauracyjne. Koszt takiej nocy to 50 rupieci za osobę.

Rumtse ” Pang

Przed nami 100 km i najwyższa przełęcz na trasie Leh ” Manali do pokonania. Po dniu odpoczynku w Rumtse, ruszyliśmy z werwą, a droga na przełęcz nie była jakoś wyjątkowo stroma, można wręcz powiedzieć, że jest prawie płaska. Wszystko szło jak po płaskim, do czasu aż przed nami kolorowa ciężarówka, marki Tata, utknęła w śniegu.  2 godziny odśnieżali by ten ciężki pojazd mógł ruszyć dalej. Z zapałem wskoczyliśmy [...]

Pangong Lake

Z Leh do Manali wyruszylismy w bojowych nastrojach, nowych swetrach i z nowymi wasami. Wiedzac ze droga zablokowana postanowilismy po 40 km jechania glowna droga wyskoczyc na jedno z najwiekszych jezior Azji. Ale ze tego dnia wyjechalismy dosc pozno, zatrzymalismy sie przed podjazdem na przelecz ChangLa w malej miejscowosci Sakti, gdzie noc spedzilismy w turystycznym bungalowie prowadzonym przez mnichow. Wypad do miasta , z powrotem w /na Tacie. Wspolna [...]

Otworzylismy droge Leh ” Manali

Jesteśmy już w Manali, opuściliśmy Ladakh i wjechaliśmy do Himachal Pradesh. Jako pierwsi motocykliści w sezonie pokonaliśmy tę trasę i jej najtrudniejsza przełęcz Baralachala z północy na południe. Dzień przed nami po 12 godzinnej walce 17 motocyklistów otworzyło sezon jadąc z południa do Leh. Nasza przeprawa nie była aż tak wykańczając jak tych 17 śmiałków, ale pojawiając się w kolejnych wioskach, czuliśmy się triumfalnie, a lokalni cieszyli się [...]

 
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook