Podczas, gdy rodziny prześcigają się w wysyłaniu pozdrowień i buziaków, my pędzimy po krętych i zatłoczonych azjatyckich drogach. Bałem się, oj bałem się, że tego wpisu nie będę mógł popełnić. Kilka dni temu wyruszyliśmy z Pokhary do stolicy Nepalu, Kathmandu. Podróż zajęła nam półtora dnia, z czego ostatnie 20 kilometrów robiliśmy przez cztery godziny z powodu olbrzymich korków, tworzonych przez ciężarówki oraz z powodu problemów z linką [...]
India
Pierwsze wrażenia standardowe: ciepło, brudno i bieda wszędzie. Pierwszy dzień to relaks. Próbujemy jedzenia, łazimy po mieście, oglądamy bramę Indii i parlament. Dziś już zaczynamy działać, jedziemy zaraz oglądać motocykle i załatwiać wizy na kolejne etapy wyprawy. Zdjęcia, mam nadzieje, będą wieczorem. Pozdrawiamy już z Indii. Uraa!!