Gdy pierwsza część ekipy zdobywała Himalaje, nam przedłużał się pobyt w Delhi. Najpierw Delhi-belly dopadło mnie, a po dwóch dniach wirus zaatakował Olę i Bartka. Dla Oli skonczyło się to kroplówka i serią zastrzyków. Gdy wszyscy nareszcie byliśmy zdrowi i wydawało się nam, że jesteśmy absolutnie bezpieczni, biegunka zaatakowała ponownie. Bez pardonu zwalając z nóg mnie i poważnie nadszarpując zdrowie reszty. Nie mogliśmy wyjechać ze stolicy [...]
Nasze maszyny
Proszę oto one, nasze maszyny, kilka zdjęć z rozjeżdżania ich w basenie na trasie Delhi-Agra. Lokalna kuchnia, której poznawanie skończyło się dla naszej trójki tzw. Delhi-belli czyli biegunką i wymiotami. Jak tylko przejedziemy przepisowe 500km motocyklami zbieramy się i ruszamy do Nepalu. Będziemy informować na bieżąco.
Delhi
Siedzimy jeszcze w Delhi, mieliśmy wyjechać wczoraj ale chyba wpadliśmy w hinduski rytm, czyli coś co powinno nam zająć tylko godzinę, staje się paroma godzinami, jeden dzień przeistacza się w kilka. My w naszym Polskim landzie narzekamy na administrację i biurokracje, uwierzcie nam ” może być gorzej. Są rzeczy których się nie przeskoczy, mimo wielkich chęci i ambicji. Tak właśnie utknęliśmy, krążymy między [...]
5 x 350
Minął szósty dzień naszego pobytu w Indiach i na pewno nie była to sielanka. Od poniedziałku, dzień w dzień meldowaliśmy się w motoryzacyjnej dzielnicy Delhi ” Karol Bagh. Od 10 do 19, od sprzedawcy do delera, od motocykla do motocykla. Wszystko po to by znaleźć 5 rumaków, które dowiozą nas bezpiecznie do Polski. Na początek zanotowaliśmy falstart, w poniedziałek motoryzacyjna część miasta jeszcze ma wolne po weekendzie, we wtorek przełaziliśmy większość uliczek, w skoroszycie [...]