Pang – Sarche

mg_8463

Tym razem 80 kilometrów i dwie przełęcze pokonaliśmy sprawnie, kręciliśmy kilka ujęć przy pięknej rzece i rozradowanym Słońcu.

Dojeżdżając do kolejnej wioski ujrzeliśmy kilka namiotów, jakby na pustyni, która otoczona jest przez śnieżne szczyty i rzekę. Zamieszkaliśmy w Blaszanym Baraku, chroniącym od wiatru lepiej niż namioty restauracyjne. Koszt takiej nocy to 50 rupieci za osobę.

1 komentarz»

  1. Komentarz by ksuksu — 2010/06/26 @ 09:50

    wasze wyczyny robią wrażenie na dziewczynach;)

Dodaj komentarz

 
  • Blip
  • Twitter
  • Facebook