Z okazji Waszego Święta przyjmijcie dziś od nas najserdeczniejsze życzenia, bo wszystko co mamy, kim jesteśmy zaistniało dzięki Wam. Nasze życie, ta wyprawa i tysiące z tych małych i wielkich rzeczy, które przytrafiają się nam w życiu. Wiemy, że jak byliśmy siusimajtkami, było nas wszystkich łatwiej upilnować niż teraz, ale nie martwcie, bo często gościcie w naszych sercach. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego Mamo.
Dalej, w droge!
Przyszedł czas by ruszyć dalej i pożegnać się z czarującym Srinagarem! Uzupełniliśmy galerie o kilka zdjęć z wnętrza naszej łodzi. Teraz za cel obieramy miasto Leh i stamtąd będziemy nadawać dalej. Proszę więc o chwilę cierpliwości, bo dojedziemy tam za kilka dni, a kafejek internetowych po drodze raczej nie będzie, nie mówiąc o zasięgu komórek, którego nie mamy już tutaj. Oby dróżka była prosta i przyjemna!
Srinagar
Stolica Kaszmiru, Srinagar położona nad jeziorem Dal, zachwyciła nas kolorami i domami na wodzie. Połączenie Amsterdamu, Wenecji i dżungli. Na początku mieliśmy ominąć Srinagar i lecieć wprost do Ladakhu, ale zalana droga do Leh i ciekawość zatrzymały nas w tym mieście na dłużej. Zamieszkaliśmy w HouseBoat-cie, mamy co prawda tylko dwa łóżka, ale podłoga jest wygodna, a wnętrze naszej łajby wprawia w osłupienie. Piękne rzezbione stoły, krzesła czy szezlong o który, [...]
Jazda do Kashmiru
Podroż z Dharamsali do serca Kaszmiru zajęła nam dwa dni. Najpierw 220 km do Udhampuru położonego już w rejonie Jammu i Kaszmiru (z naciskiem na Jammu). Droga przyjemna, płaska i bez problemowa. Na miejscu kibicujemy Robercikowi w żółtym bolidzie. Następnego dnia pędziliśmy nie tak szybko jak Kubica, bo drogi kręte i górzyste. Za to widoki dużo przyjemniejsze niż ulice Monte Carlo. Głowna atrakcja to 2,5 km ciemny tunel, [...]
Dharamsala- Mcleod Ganj-Bagsu nag.
Kolejna mieścina typowo hipisowska, pełna muzyki, zachodniego jedzenia i rożnego rodzaju kursów. Karolek z Prezesem uczyli się gotować indyjskie jadło, Kusior ze Skolarem jak prawidłowo oddychać, a reszta czerpała radość z pobytu. Położone na zboczu góry miasto jest po prostu stworzone do relaksu. 2 godzinny marsz do wodospadu pomoże ochłodzić gorące głowy, lekcje jogi rozwinąć sprawność fizyczną, a lekcje muzyki poprawiają nastrój ducha. Ludzi [...]
W kierunku Dharamsali
Do Dharamsali, wybraliśmy się nietypowo, bo w 3 grupach, 3 rożnymi drogami, w rożne dni, w rożnym czasie. Punkt startowy Chandigarh, końcowy Dharamsala- Macloed Ganj. O 10 we wtorek pierwsi wyruszyli na szlak prezes, Gruby i Kartlito. Reszta ekipy została by nabrać energii i pozwiedzać Chadigarh. Chłopaki wiedząc, że maja na pewno dzień drogi przewagi nad resztą ekipy, ochoczo i na 2,5 godziny postanowili się pogubić. Po ciemaku wszystkie [...]
Chandigarh
Wybudowane wedlug planu,on poczatku do konca podzielone na sektory, ktore pomagaja w przemieszczaniu sie po miescie. Centra handlowe, MacSyf, kafucu i inne smieci do jedzenia. To by bylo tyle na temat tego miasta.Wladze lokalne nazywaja to miejsce- pieknym miastem- my tego tak nie odebralismy. Obejrzelismy dwie najwieksze atrakcje miast i bylismy rozczarowani. Rock Garden, czyli cos co mialo byc lokalna kopia parku Park Güell zrobiona [...]
White water Rafting
Wsiadamy na ponton 32 km, machania wioslem przed nami. Na poczatek plasko, maly nurt, male pochylenie, machamy i machamy a tu nic. dalej plasko, zaczynamy sie zastanawiac czy to przypadkiem nie rejs kajakiem po jeziorku. Mija godzina, poltorej. Pierwszy postoj, zatrzymujemy sie na plazy przed najtrudniejszym miejscem na plazy, zeby je zobaczyc z brzegu. Wyglada nie groznie, mowimy sobie ze jesli to nas nie rozrusza [...]
Olsztyn Kocham!
Bylo prawie jak w domu, typowy Olsztynski wakacyjny dzien. Ilu z nas w upalne popoludnie szukalo ochlodzenia w Jeziorze Zbik. Chlodna woda orzezwia, przyjaciele w okolo, drzewa pozwalaja sie skryc w cieniu. Widok na wielki hotel, w ktorym malo kto byl, bo cieszy sie ta chwila, tym jeziorem, sloncem, dniem. Tu podobnie, zamiast zbika- ganga, zamiast drzew , wielkie glazy, zamiast hotelu wielka [...]
Nowy wygląd strony
Jak widzicie, lub nie (dla tych co czytają z poziomu czytnika rss) wygląd strony uległ zmianie, zdecydowanie na lepsze. Jest jeszcze kilka miejsc których nie zdążyłem zrobić, ale chłopaki naciskają, więc to co zrobione, publikuję. Grafikę przygotował Mr. Brown.