Po głośnych i brudnych Indiach, wjechaliśmy do kraju zupełnie odmiennego. To co nas oczarowało to uśmiechy machających z pobocza dzieciaków, sympatia spotkanych ludzi. Nepalczycy wiodą żywot dużo spokojniejszy niż Hindusi, ruch na drodze znikomy, do tego większa kultura jazdy sprawiają, że pokonujemy kolejne kilometry oszołomieni otaczającą nas naturą. W przeciwieństwie do Indii, gdzie postoje były tylko przy wodopojach, tu zatrzymujemy się, by podziwiać piękne rzeki, góry, [...]
pierwsze kilometry
Jesteśmy na granicy Indyjsko-Nepalskiej, jeszcze po stronie Hinduskiej, w miejscowości Tanakpur. Jutro o świcie wiedziemy do Nepalu, ale od początku. Ostatnie dwa dni spędziliśmy w drodze. Od tak dawna o tym marzyliśmy, od tak dawna to planowaliśmy. I co? pierwsze efekty? a raczej defekty już po kilkudziesięciu kilometrach. Posłuszeństwa zaczął odmawiać motocykl Kusiora. Co kilka kilometrów jadąc na 4 biegu, gasł, nagle, bezszelestnie. Stawanie co chwile, kopniakiem uruchamianie, meczy zarówno [...]
Pierwsze galerie
Ponieważ wymagane są zdjęcia, to oto proszę: Zdjęcia z podróży do Indii Nasze rumaki
Delhi
Siedzimy jeszcze w Delhi, mieliśmy wyjechać wczoraj ale chyba wpadliśmy w hinduski rytm, czyli coś co powinno nam zająć tylko godzinę, staje się paroma godzinami, jeden dzień przeistacza się w kilka. My w naszym Polskim landzie narzekamy na administrację i biurokracje, uwierzcie nam ” może być gorzej. Są rzeczy których się nie przeskoczy, mimo wielkich chęci i ambicji. Tak właśnie utknęliśmy, krążymy między [...]
5 x 350
Minął szósty dzień naszego pobytu w Indiach i na pewno nie była to sielanka. Od poniedziałku, dzień w dzień meldowaliśmy się w motoryzacyjnej dzielnicy Delhi ” Karol Bagh. Od 10 do 19, od sprzedawcy do delera, od motocykla do motocykla. Wszystko po to by znaleźć 5 rumaków, które dowiozą nas bezpiecznie do Polski. Na początek zanotowaliśmy falstart, w poniedziałek motoryzacyjna część miasta jeszcze ma wolne po weekendzie, we wtorek przełaziliśmy większość uliczek, w skoroszycie [...]
India
Pierwsze wrażenia standardowe: ciepło, brudno i bieda wszędzie. Pierwszy dzień to relaks. Próbujemy jedzenia, łazimy po mieście, oglądamy bramę Indii i parlament. Dziś już zaczynamy działać, jedziemy zaraz oglądać motocykle i załatwiać wizy na kolejne etapy wyprawy. Zdjęcia, mam nadzieje, będą wieczorem. Pozdrawiamy już z Indii. Uraa!!
Wojna w Helsinkach
Do Indii lecieliśmy z przesiadka w Helsinkach. Po wylądowaniu, zaczęło się piekło. Zdenerwowanie, niekontrolowane ruchy i nawet interwencja ochrony Fińskiego lotniska. Wszystkie atrakcje związane są z następnym sponsorem. Firma Marushin, która dostarczyła nam kaski. Każdy z ufundowanych kasków jest inny. Te same rozmiary ale inne kolory, pięć kasków, pięciu jeźdźców (Michał, Ola i Bartek dolecą do nas za 2 tygodnie) i każdy chciałby mieć ten najładniejszy. Faworytami [...]
2010-03-14 06:00
Już jesteśmy zameldowani, właśnie jemy. Jest ok. Ciepło i przyjemnie.
Sponsorzy- HI-TEC
firma znana na Polskim rynku od lat, produkująca buty i ubrania sportowe, została naszym sponsorem. Gdy zsiądziemy z motocykli będziemy używać ich kurtek, polarów, spodni i butów. Spać będziemy w dostarczonych przez HI-TEC’a namiotach i śpiworach. Całą odzież będziemy nosili w plecakach ” oczywiście naszego sponsora. Wszystkie artykuły możecie dostać w sklepie internetowym Martes sport.
Impreza pożegnalna
Impreza pożegnalna, cóż to był za bal. Zaproszeń do starych i nowych znajomych wysłaliśmy wiele, ale aż takiej ilości na parkiecie chyba nikt się nie spodziewał, gdzie człowiek nie spojrzał tam wspomnienia, uśmiechy i słowa otuchy. Szeptano o ryzyku i szaleństwie, śmielej mówiono o pięknym pomyśle i wspaniałej przygodzie. Roman wyświetlił niesamowite zdjęcia z Himalajów a Beata świętowała 40 lat. Jedyną wadą było to że pożegnanie było [...]